Producenci

Zaloguj się

Polecane produkty

'Wspomnienia z mego życia i pracy Ks. Wacław Bliziński 'Wspomnienia z mego życia i pracy Ks. Wacław Bliziński
Cena: 46,00 zł
szt.

Wydawnictwo Klinika języka

oprawa twarda

str. 390 format 155x230 mm

 

Ksiądz Wacław Bliziński był postacią niezwykłą. Postawiony wobec wyzwań nie tylko misyjnych, ale także ekonomicznych, stworzył z podupadającej wioski Lisków niedaleko Kalisza, ośrodek spółdzielczości i oświaty, emanujący na całe województwo i na cały kraj. Dziś dzieło księdza Blizińskiego jest całkowicie zapomniane. Pamiętają o nim w Liskowie, ale w Polsce nikt nie wie kim był i jak działał ten człowiek. Napisany jego ręką tom wspomnień, poprzedzony jest wstępem kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Dostępność:
duża ilość
Wysyłka w:
48 godzin
70 lat wspomnień tom 2 Hipolit Korwin-Milewski 70 lat wspomnień tom 2 Hipolit Korwin-Milewski
Cena: 46,00 zł
szt.

Wydawnictwo Klinika języka

oprawa twarda

str. 322

 

Z czego dotychczas i od przeszło pięciuset lat składała się ta narodowość? Z dwóch prawie równych sobie części: tej, którą w końcu XIV wieku przyniosła w posagu królowa Jadwiga, i tej, którą przyniósł W. książę Władysław Jagiełło. Zupełnie nierówne w samym początku tego związku, zrównały się prawie stopniowo w ciągu czterechset lat częściowo drogą infiltracji, częściowo drogą asymilacji, i właśnie wtedy, kiedy w końcu XVIII wieku Państwo zostało rozczłonkowane, było już dokonane zjednoczenie narodu.

Mówię tak dlatego, że wbrew szablonowym demagogicznym twierdzeniom wartość, produkcyjność i twórczość większych narodów nigdzie nie zależała i jeszcze nie zależy od gatunku jego plebsu. Zależy wyłącznie od jego warstwy czołowej, tak zwanej elity, stosunkowo nielicznej; bez jej kilkusetwiekowej pracy i wysiłków ten plebs jeszcze by się składał z prawdziwego stada dwunożnych stworzeń okrytych zwierzęcymi skórami, żyjących pod szałasami z gałęzi, broniących swego życia od drapieżników za pomocą kamieni lub kołów drewnianych. Otóż w końcu XVIII wieku, jeśli plebs kresowy różnił się swoją gwarą domową i po części obyczajami od rdzennie polskiego, to warstwa czołowa i tu, i tam była do takiego stopnia zlana i zrównana, jak się tego jeszcze wtenczas nie zauważało między południowymi i północnymi Francuzami lub Niemcami.

Fragment tekstu

Dostępność:
duża ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Baśń jak niedźwiedź Socjalizm i śmierć tom 1 Gabriel Maciejewski Coryllus Baśń jak niedźwiedź Socjalizm i śmierć tom 1 Gabriel Maciejewski Coryllus
Cena: 52,00 zł
szt.

Klinika Języka

oprawa twarda

str. 336 format 170x247 mm

 

Pierwszy tom nowego cyklu Baśni jak niedźwiedź napisany został na podstawie pamiętników działaczy socjalistycznych i niepodległościowych. Spisywali oni swoje wrażenia i przemyślenia na temat urządzenia społeczeństwa polskiego, niepodległości i socjalizmu w stanie euforycznym, a także w poczuciu całkowitej bezkarności. To jest niesamowite i dziwne, że mając pod ręką, bo są to publikacje powszechnie dostępne, tak demaskatorskie treści, nikt jeszcze nie spróbował zmierzyć się z mitem socjalizmu jako jedynej drogi do niepodległości. Można powiedzieć, że nie dyskutuje się z faktami, a przecież socjalistyczna niepodległość stała się faktem. Oczywiście, że można, wszyscy dookoła kwestionują fakty, a mistrzami w tym są sami socjaliści. Wyjaśnijmy od razu, że książka ta nie jest nudnym wykładem socjologiczno-politycznym. Autor bowiem postanowił pokazać początki ruchu socjalistycznego na ziemiach polskich poprzez pryzmat kryminalno-obyczajowy. Zrobił to w dodatku, bez tak irytującego u innych autorów podejmujących tę tematykę, zachwytu nad światem przestępczym, jego hierarchiami i wyczynami. Zapraszam do lektury

/źródło opisu - strona wydawcy /

Dostępność:
duża ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Budowa jachtów Tadeusz Sołtyk Budowa jachtów Tadeusz Sołtyk
Cena: 49,00 zł
szt.

Klinika języka 

oprawa twarda

 

Budowę jachtu zaczyna się od wykonania kilu drewnianego łącznie ze sztabą i pawężą i szablonów przekrojów poprzecznych. Szablony przekrojów wykonujemy z drzewa, jeśli chodzi o wykonanie jednej czy paru sztuk jachtów, metalowe jeśli budować będziemy większą serię. Dla wykonania szablonów drewnianych zbijamy z desek ramy takie, aby dał się z nich wyciąć kształt przekroju (rys. 350).

Szablon musi być tak wykonany, aby deski z których będziemy wycinać kształt przekroju leżały w jednej płaszczyźnie, połączone osobnemi nałożonemi na nie laszami. Każdy szablon musi mieć wyraźnie i starannie oznaczoną płaszczyznę symetrii jachtu i poziom linii wodnej. Oczywiście kąt prosty między nimi musi być ściśle zachowany.

Przekroje z odjętą grubością klepek, kilu itp. wyrysowujemy na odpowiedniej wielkości arkuszu sklejki, nakładamy ten rysunek na ramy i przewiercając cienkim świderkiem otworki wzdłuż linii, przenosimy ich kształt. Ten sposób jest najdokładniejszy. Rysowanie wprost na ramach jest niedokładne z powodu niemożności wyznaczenia całych osi, od których można by odmierzać punkty przekrojów. Osie te przebiegają po większej części poza powierzchnią desek. Następnie wycinamy szablony piłką ramową lub taśmową. Zwrócić należy uwagę na to, że klepki będą szły zbieżnie, więc jeśli jedną stronę szablonu przyjmiemy (rys. 350) za płaszczyznę przekroju, to szablon należy ściąć skośnie od niej zaczynając. To ścięcie najlepiej wykonać heblem, gdy szablony są już ustawione, należy tylko pamiętać aby nie popełnić błędu. Należy mianowicie szablony ustawiać jedną powierzchnią przyjętą jako miarodajna, w płaszczyźnie przekroju, a grubością deski w kierunku zbieżności klepek, a więc w stronę gdzie przekrój się zmniejsza.Jeśli budujemy jacht skośnodenny, to jako szablony wykorzystujemy żebra.

Fragment książki

Dostępność:
duża ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Błogosławiąca komunikacja, błogosławiące rodzicielstwo Mirosława Mira Kępka Błogosławiąca komunikacja, błogosławiące rodzicielstwo Mirosława Mira Kępka
Cena: 30,00 zł
szt.

Nakładem własnym Autora

oprawa miękka

str. 148 format a5

 

Jest to książka popularnonaukowa, dotycząca komunikacji międzyludzkiej i uobecniającej się w tej komunikacji duchowej przestrzeni błogosławieństwa. Autorka opisuje swoje doświadczenia w pracy edukacyjnej i sferze osobistej. Dotyczą one prowadzenia warsztatów umiejętności wychowawczych dla rodziców i wychowawców wg A. Faber, E. Mazlish i są opisane przez świadectwa, wypowiedzi 83 uczestników tych warsztatów; a także pomocy ludziom w rozwiązywaniu konfliktów poprzez komunikację empatyczna, asertywną, według „Porozumienia bez Przemocy” M. Rosenberga i wg metody Kręgów Naprawczych. Wydobywa duchowy aspekt komunikacji jako przestrzeni urzeczywistniania się wartości – otwartości, akceptacji, porozumienia, pojednania, pokoju, przyjaźni, miłości. Uwypukla znaczenie tych wartości w praktykowaniu wiary chrześcijańskiej, przytaczając wypowiedzi teologów: ks. K. Grzywocza, ks. Z. Wądrzyka, o. J. Witko, innych, wskazujące na budowanie więzi międzyludzkich jako na najważniejsze zadanie chrześcijańskie.

Wstęp do książki napisał ks. prof. Stanisław Warzeszak, który jako proboszcz wspomagał Autorkę w działalności edukacyjnej, widząc w tym pozytywną syntezę religii i nauk humanistycznych, wiary i życia. Książka jest pomocna dla rodziców, wychowawców i wszystkich, którzy chcą budować zdrowe i szczęśliwe relacje osobowe.

Dostępność:
średnia ilość
Wysyłka w:
48 godzin
  • nowość
Dekret kasacyjny z oku 1819 Ks. Fanciszek Borowski Dekret kasacyjny z oku 1819 Ks. Fanciszek Borowski
Cena: 40,00 zł
szt.

Klinika Języka

oprawa twarda

str. 276 format 155x227 mm

 

Do przeprowadzenia ewakuacji, podobnie jak przedtem do okupacji, wyznaczeni byli dwaj komisarze: duchowny i świecki. Po przyjeździe do klasztoru ogłaszali zakonnikom reskrypt o uposażeniu i sporządzali listę osób, którym przysługiwała kompetencja z Funduszu Religijnego. Pensje wypłacały kasy wojewódzkie za okazaniem kwitu zaświadczonego przez policję. Przełożony mógł zebrać kwity wszystkich członków konwentu i w ich imieniu odebrać wypłatę. Pensja przysługiwała od 1 lipca 1820 roku. Podczas ewakuacji każdy zakonnik informował komisarzy o swoich zamiarach na przyszłość. Komisarze pakowali wszelkie srebra, kosztowniejsze aparaty liturgiczne i te opieczętowane odsyłali do Deputacji za pośrednictwem Komisji Wojewódzkiej. Aparaty drugorzędnej jakości mieli obowiązek odesłać do biskupa, zostawiając wszakże na miejscu ilość potrzebną do spełniania funkcji liturgicznych. Jeżeli zakonnicy zostawali w klasztorze, rezerwowano dla nich konieczną ilość sprzętów klasztornych i narzędzi gospodarczych, nadwyżkę sprzedawali komisarze przez licytację. O ile klasztor był opuszczony przez dotychczasowych mieszkańców, licytacji podlegały wszystkie ruchomości. Pierwszeństwo w kupnie dawała Deputacja dzierżawcom folwarków, z podwyższeniem jednak za ten przywilej 10% wartości szacunkowej przedmiotu. Nie wymagało to dodatkowych zajęć, gdyż wszystkie ruchomości były oszacowane przez ekspertów podczas lustracji. W protokóle ewakuacyjnym dawali komisarze swoją opinię co do ewentualnego przeznaczenia kościoła i budynków przyklasztornych: czy nadają się na jakiś skład, założenie fabryki, na sprzedaż przez licytację, czy tylko na rozbiórkę. Tam, gdzie zakonnicy mieli nadal zajmować pomieszczenia klasztorne, komisarze dawali opinię o kosztach konserwacji, koniecznych naprawach i sposobach dozoru na wypadek, gdyby zgromadzenie opuszczało gmachy.

Fragment tekstu

Dostępność:
średnia ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Droga donikąd Józef Mackiewicz Droga donikąd  Józef Mackiewicz
Cena: 56,00 zł
szt.

Kontra Londyn

oprawa twarda 

str.376 format 135x235 mm

 

"Lato, lato! Czasem przychodzi taka myśl do głowy: gdybyż to człowiek był w stanie zielenią liści i zielenią traw do tego stopnia napchać sobie pełne oczy, urozmaicić kolorami kwiatów, zgarnąć do tego z powierzchni rzeki promienie słońca, a później zacisnąć ten obraz pod powiekami, zachowując w wieczność, która go czeka pod ziemią! Ale nie jest w stanie. "

..."Droga donikąd" tylko na powierzchni jest powieścią polityczną... Mackiewicz napisał powieść o dręczących go kwestiach etycznych...

Czesław Miłosz

Dostępność:
na wyczerpaniu
Wysyłka w:
48 godzin
Gawędy o czasach i ludziach Ks. Walerian Meysztowicz Gawędy o czasach i ludziach Ks. Walerian Meysztowicz
Cena: 40,50 zł
szt.

Wydawnictwo LTW

oprawa twarda

 

Gawędy o czasach i ludziach to zbiór wspomnień autora, w których opisał on dzieje rodzinnej Kowieńszczyzny i współczesne sobie wydarzenia na przestrzeni stulecia. Skromny tytuł nie oddaje w pełni wartości tej książki obejmującej kilkadziesiąt wspomnień-biogramów różnych osób, które autor miał okazję poznać w swoim długim i bogatym życiu. Dziesiątki sag szlacheckich, setki postaci, tysiące szczegółów, umiejscowionych w konkretnych okresach i scenerii.

Dostępność:
średnia ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Handel i polityka handlowa Polski w XVI stuleciu Roman Rybarski Handel i polityka handlowa Polski w XVI stuleciu Roman Rybarski
Cena: 85,50 zł
szt.

Wydawnictwo Napoleon V

oprawa twarda

str. 558 format 225x305 mm

 

W dziełach, poświęconych historii handlu, głucho jest o dawnej Rzeczypospolitej Polskiej. W wielu z nich trudno doszukać się nawet wzmianki, a ci autorzy, którzy piszą o Polsce, nie wystawiają jej najlepszego świadectwa. Tak np. stary H. Scherer daje taką, bardzo znamienną syntezę znaczenia handlowego Polski:

"Rola Polski w historii handlu jest zu­pełnie bierna. Żaden inny naród w Europie nie objawił tak mało zdolności do pośrednictwa i przemysłu. Polska nawet w czasie swojej potęgi i wielkości, gdy na południu sięgała Mo­rza Czarnego a na północy Bałtyku, gdy w ten sposób łą­czyła warunki najbardziej przyjazne dla handlu, nie potrafiła wydobyć niczego z tych korzyści. Nie miała nigdy żeglugi; nie umiała wyzyskać, w interesie swego panowania, handlu morskiego Hanzy, który dostał się w jej ręce przez zdobycie Prus Zachodnich w r. 1466 i Inflant w r. 1583, a przynajmniej zdobyć sobie na Bałtyku stanowiska, równego innym państwom nad­morskim. Czym by się mogły były stać w innych rękach porty Ryga i Gdańsk, jako ujście takiej krainy, która rozciągała się za nimi! Polska była, dzięki swemu zadziwiającemu systemo­wi rzecznemu i różnorodności swoich bogactw naturalnych, jednym z krajów, najszczęśliwiej położonych, o ile chodzi o roz­wój czynnego handlu. Ale opłakany ustrój, wojowniczy temterament, brak zamiłowania do sztuk pokoju i pracy, sprowa­dziły ją jako naród handlowy do roli bardzo podrzędnej".

W jaskrawym kontraście z tymi późniejszymi zapatrywa­niami pozostają poglądy pisarzy z XVI i XVII wieku na zna­czenie handlowe Polski dla ówczesnego świata. Wydrukowany przez J. Korzeniowskiego memoriał z r. 1583, "Informatio de rebus oeconomicis Poloniae", (napisany do użytku kurii pa­pieskiej) uwydatnia mocno doniosłość wywozu z Polski, zwłaszcza zboża i innych płodów rolnych. J. B. Benesius przy­tacza w r. 1603 przykłady, jak Polska parokrotnie ratowała od głodu odległe nawet kraje. G. Rzączyński w swojej "Hi­storia Naturalis Curiosa Regni Poloniae" przytacza wiele zdań, które Polskę stawiają w rzędzie potęg gospodarczych. Tak np. według Horna ("Orbis politicus") Polska jest "Egiptem Euro­py"; według Callimacha (w mowie do papieża Innocentego), "na­rody i ludy nie skądinąd, a z Królestwa Polskiego otrzymują uzupełnienie swojej żywności (...)". Polskę można nazwać żywicielką ziemi – tak wyraża się Pomponius Mugerius w mo­wie do Pawła V. Według Colosvarinusa, "Polska potężna bro­nią i urodzajną glebą, ziemia do tego stopnia do wszystkich rzeczy dogodności ułożona i przystosowana, że bodaj czy mo­żna znaleźć inną bardziej błogosławioną i szczęśliwą".

Dostępność:
średnia ilość
Wysyłka w:
48 godzin
Handel wołami w Polsce w XVI-XVIII wieku Jan Baszanowski Handel wołami w Polsce w XVI-XVIII wieku Jan Baszanowski
Cena: 46,00 zł
szt.

Wydawnictwo Klinika Języka

oprawa twarda

str. 310 format 155x230 mm

 

Jedna z najważniejszych prac historycznych, napisanych w Polsce po wojnie. Autor omawia szczegółowo najważniejszy po handlu zbożem obszar gospodarczej aktywności szlachty, mieszczan i żydów zamieszkujących I Rzeczpospolitą - handel wołami. Można by w tym miejscu spokojnie napisać - wielki handel wołami, bo stada pędzone przez południowe obszary Rzeczpospolitej, liczyły dziesiątki tysięcy sztuk. Woły pędzono z Mołdawii, Wołoszczyzny, Ukrainy, a sprzedawano w Rzeszy, we Francji, a nawet w Londynie. Do dalekich miast płynęła już, rzecz jasna wołowina, zasolona w beczkach. Woły bowiem szlachtowano nad Wisłą, skąd mięso spławiane było do Gdańska i nad Odrą w Brzegu, skąd transportowano je do Szczecina. Wołowina była dla Rzeczpospolitej skutecznym narzędziem politycznego szantażu. Kiedy cesarz Karol V, próbował ingerować w relacje pomiędzy królem Zygmuntem a Albrechtem Hohenzollernem, Kraków zagroził Niemcom wstrzymaniem dostaw wołowiny. Przepędy wołów były pretekstem do dokonywania miliardowych nadużyć i oszustw. Jan Baszanowski opisuje ciągnący się latami proces przeciwko Jakubowi Fuggerowi, który był największym importerem wołowiny w Rzeszy, początku XVI wieku, na sprawę wezwano ponad 1000 świadków. Autor, nie łamiąc konwencji dzieła naukowego przedstawia nam świat fascynujący i niedostępny dziś zmysłom, ze względu na to, że handel wołami, na którym opierała się potęga Rzeczpospolitej nie znalazł swojego miejsca w popkulturze. Spróbujmy więc dziś tu przywołać choć częściowo ten niezwykły klimat wielkich interesów, wielkiej polityki i ogromnych zysków.

Dostępność:
średnia ilość
Wysyłka w:
48 godzin

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

Cenniki do pobrania

Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Statystyki

Produktów:
571
Kategorii:
61
Nowości:
3
Promocje:
0

Waluty

Wersje językowe

Sklep jest w trybie podglądu
Sklep internetowy Shoper.pl